09 stycznia 2014 - 4

97% drobiu jest zakażone bakteriami

Thumbnail

Ile razy po kurczaku wątpliwego pochodzenia miałeś problem z żołądkiem? Dla każdego sportowca amatora zdrowe posiłki bogate w białko to podstawa diety. Mój jadłospis jest oparty głównie na drobiu w wielu postaciach ze względu na jego oczywiste zalety – dobry smak, cenę i łatwość w przygotowaniu. Niestety wielokrotnie po zakupie kurczaka w supermarkecie musiałem wyrzucić mięso ze względu na odpychający zapach. Jedynie ten kupowany na podwarszawskim bazarze mi smakuje i nigdy nie wywołał sensacji żołądkowych. Pamiętacie jak mama mówiła, żeby myć zawsze dokładnie jajka? Albo może widzieliście jak Michał Karmowski na swoich filmach za każdym razem, kiedy używa jaj, myje ręce? Teraz pora na kolejne dobre przyzwyczajenie – dbanie o higienę podczas przygotowania mięsa z kurczaka.

Raw chicken breasts isolated on white

Amerykańscy naukowcy 😉 na łamach magazynu Consumer Reports podzielili się swoimi badaniami nad próbą 300 piersi z kurczaka. Z testów labolatoryjnych wynika, że w większości przypadków mięso miało w sobie bakterie potencjalnie szkodzące zdrowiu. Dotyczy to również próbek z upraw ekologicznych czyli tak zwanego wolnego wybiegu.

Salmonella, którą straszyli nas w szkołach to tylko jedno z wielu zagrożeń. W surowym mięsie mogą znaleźć się też takie bakterie jak pałeczki okrężnicy (bakteria E. Coli), paciorkowiec kałowy, pałeczka zapalenia płuc gronkowiec lub C. jejuni, powodująca ostre zapalenie żołądka i jelit. Czy są niebezpieczne? Przykładowo śmiertelność tej ostatniej wynosi ok. 0,08%. 8 na 1000 zakażeń kończy się śmiercią. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy chciałbyś umrzeć na zapalenie jelit, dosłownie zasrać się na śmierć, po zakażeniu wywołanym przez źle przygotowany posiłek przedtreningowy. Ja raczej nie.

Jak postępować z surowym drobiem:

[box]

[ordered_list style=”decimal”]

  1. Myj ręce. Przez 20 sekund z użyciem mydła po każdym kontakcie z drobiem nawet jeśli oznacza to kilkukrotne mycie rąk podczas przygotowania posiłku.
  2. Piecz drób w wysokiej temperaturze. E. coli (pałeczka okrężnicy) Ginie ona po 20 minutach ogrzewania w temperaturze 70°C.
  3. Myj mięso przed posiłkiem. Uważaj, żeby nie chlapać wodą. Bakterie mogą przetrwać w okolicach zlewu.
  4. Wkładaj mięso do dodatkowej siatki w koszyku z zakupami. Opakowania fabryczne często nie są szczelne. Biorąc kurczaka z chłodziarki stykami się z bakteriami.
  5. Używaj oddzielnej deski do krojenia. Unikniesz tym samym zabrudzenia innych składników posiłku.
  6. Kupuj drób pod koniec zakupów. W upalny dzień długi spacer po supermarkecie tylko ułatwia potencjalnym bakteriom rozmnażanie.

[/ordered_list]

[/box]

Oczywiste oczywistości ale warto wyrabiać w sobie dobre nawyki. Mogą kiedyś oszczędzić Ci hardkorowego przeczyszczenia i długich godzin spędzonych w łazience z gorączką.

Mateusz

Przygodę z bieganiem zacząłem blisko 10 lat temu bo w 2006 roku. Od tego czasu również prowadzę bloga. Ukończyłem dwa maratony, dychę biegałem w 40 minut, potem miałem poważną kontuzję i teraz po raz kolejny wracam do sportu.

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis
  • Wojtek

    Mięsko w supermarketach jest fuj. Znajdź dobrego rzeźnika, zawsze warto.

  • Moim zdaniem ogólnie mięso drobiowe jak i wieprzowe nie jest najlepszej jakości i warto by go unikać. Dieta jest szczególnie ważna w sporcie.

  • Niestety jakość produktów spożywczych w supermarketach pozostawia wiele do życzenia, a już moim zdaniem zwłaszcza drobiu i to spory problem, bo wiele osób upodobało sobie te sklepy.

  • ESK

    To nie mieści się w głowie jak jedzenie może być tak szkodliwe.