22 marca 2011 - 1

Halibut z batatami w warzywach

Thumbnail

Jak co wtorek poruszam temat żywieniowy. Tym razem przyszła kolej na halibuta. Jest to ryba słonowodna, podobna do naszej flądry tylko kilkadziesiąt razy większa co widać na obrazku poniżej. Halibut w 100 gramach ma 93 kalorie, sporo białka i mało tłuszczu. Dietetykiem nie jestem ale, myślę, że jest zdrowy. Na połączenie halibuta z batatami wpadła moja mama, która co niedzielę na rodzinny obiad robi coś ciekawego. Jej przepis jej autorstwa wklejam poniżej. Pomarańczowe słodkie ziemniaki niestety nie są super zdrowe, ale raz na jakiś można je zastosować jako odskocznię od tradycyjnych produktów węglowodanowych. Bataty zawierają w 100 gramach 1,2 g białka, 0,6 g tłuszczu i aż 21,5 g węglowodanów. Dla porównania w zwykłych ziemniakach proporcje wyglądają następująco: białko 2 g, węglowodany 16,80 g, tłuszcz 0,10 g. Zatem 1:0 dla polskich ziemniaków.

Składniki:

Halibut świeży (płat lub więcej)
1 kalarepka
1-2 marchewki pokrojone w słupki
1 pietruszka pokrojona w słupki
1 batat pokrojony w kostkę dla odróżnienia od marchewki, która jest też pomarańczowa
1 – 2 łodygi selera pokrojone w prążki
¼ pora (biała część) pokrojonego w talarki
można dodać trochę cebuli pokrojonej w kostkę
1 mała cukinia

Przygotowanie:

Rybę gotujemy na parze – wcześniej można ją skropić cytryną, troszkę posolić i posypać ziołami „do ryb i owoców morza” wg uznania.

Warzywa dusimy w żaroodpornym naczyniu, w piekarniku w temperaturze 200°C (można wlać kilka kropli wody). Przykrywamy folia aluminiową – dusimy, aż będą miękkie.

Na warzywa układamy ugotowaną na parze rybę, polewamy białym, wytrawnym winem i podgrzewamy w piekarniku ok. 5 minut. Możemy zrobić przekładankę warzywa – ryba – warzywa.

Wersja z masłem (dla chudzielców nie dbających o dietę):

Na folię aluminiową kładziemy warzywa, rybę, na wierzch kładziemy odrobinę masła. Folię zawijamy i wkładamy do piekarnika na ok. 5 minut, aż masło się rozpuści.

Mateusz

Przygodę z bieganiem zacząłem blisko 10 lat temu bo w 2006 roku. Od tego czasu również prowadzę bloga. Ukończyłem dwa maratony, dychę biegałem w 40 minut, potem miałem poważną kontuzję i teraz po raz kolejny wracam do sportu.

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis
  • 1000.000

    Należy mi się przerwa od biegania i blogów o bieganiu, ale mama mnie urzekła. Moja wpoiła mi miłość do kuchni, przygotowując na niedzielne obiady różności kuchni całego świata. „Dietetykiem nie jestem ale, myślę, że jest zdrowy”, jak większość ryb chyba. 😉