27 lipca 2011 - 32

Nike LunarGlide+3 – TEST

Thumbnail

Na test buta miałem niewiele czasu, chcieliśmy zgrać się czasowo z wprowadzeniem modelu na polski rynek. Mimo to udało mi się zrobić całkiem niezły przebieg. Muszę jednak przyznać, że na pierwszym treningu to nie ja zmasakrowałem buty, ale buty zmasakrowały mnie. Biegało mi się ciężko. Miałem wrażenie, że but klei mi się do asfaltu. Poza tym but ani na chwilę nie dawał o sobie zapomnieć. Przy temperaturze 25 stopni przegrzewała mi się stopa. Cały czas czułem, że mam but na nodze.

nike lunar glide 3

Na drugi dzień stopy były obolałe i byłem dosyć mocno ”przykwaszony”. Zespół opóźnionego bólu mięśniowego skumulował się w mięśniu piszczelowym przednim. Wyjątkowo nieprzyjemny ból… Szukałem winnego. Obciążenie treningowe nie było duże, przebiegłem tylko 17 km. Odpowiedzialnością za moje cierpienia obarczyłem więc miękką piankową podeszwę i wysokie podbicie pięty, które trzymało stopę pod innym kątem niż moje poprzednie buty. Dodam, że jestem zwolennikiem twardszych butów i raczej w takich biegam. Styczność z systemem amortyzacji Nike Lunarglide+3 okazała się dla moich nóg szokiem.

nike lunar glide 3

Na drugim treningu stopa również miała ciepło… Nie jest to na pewno wina skarpet, ponieważ używam tego samego sprawdzonego typu od wielu lat. Później sprawdziłem, że przy niższej temperaturze powietrza (ok. 18 stopni) znikają problemy z przegrzewaniem się stopy. Po wstępnym zapoznaniu się z butem przyszedł czas na bieg nieco agresywniejszy. Zapuściłem się w miejską dżunglę. Wybrałem trasę Aleją Jana Pawła, ulicą Świętokrzyską, dalej Krakowskim Przedmieściem, bulwarami nad Wisłą. O trasie piszę tak szczegółowo, by zwrócić uwagę na specyfikę terenu: miejscami było wąsko, na trasie dużo ludzi, sporo zmian kierunku, zerwań rytmu. Na biegu tempowym nastąpił przełom i można powiedzieć, że zaprzyjaźniłem się z butem. Okazało się, że but bardzo dobrze trzyma się nawierzchni asfaltowej. Nawet przy dużej prędkości i dynamicznych zmianach kierunku nic nie jest w stanie wytrącić go z toru. Nie było problemu, by rozpędzić but i utrzymać tempo. Wprawdzie towarzyszyło mi ciągle uczucie, że but jest zbyt miękki, ale czuć było dynamikę – elastyczna podeszwa spisała się tym razem znakomicie. Biegnąc po kostce, nie czułem żadnych wstrząsów. System amortyzacji doskonale wybiera wszystkie nierówności.

nike lunar glide 3

Przetestowałem buta również na drogach leśnych. Przyczepność buta na nawierzchni gruntowej też jest bardzo wysoka. Komfort biegu jest duży – czuć, że zarówno staw kolanowy, jak i skokowy jest całkowicie odciążony.

nike lunar glide 3

Zaobserwowałem, że but fajnie koryguje krok. Czy biegniesz ze śródstopia czy z pięty, czy stawiasz nogę przed linia bioder i barków, w tym bucie nie ma to znaczenia. Wniosek: system Dynamic Support działa. Podeszwa buta pracuje za Ciebie i robi wszystko, aby bieg był płynny, a przetaczanie stopy prawidłowe technicznie. Jeżeli technika biegu nie jest Twoją mocną stroną, Lunarglide przyjdzie Ci z pomocą. Jeżeli jesteś pronatorem, sprowadzi Cię na dobrą ścieżkę. Z drugiej strony, tak skonstruowany but może rozleniwiać stopę, jak i samego biegacza.

nike lunar glide 3

Jeżeli chodzi o amortyzację buta, Nike Lunarglide +3 bardzo przypomina mi jedną z odsłon Asics Cumulus VI (szara z pomarańczowymi wstawkami). Asics Cumulus był równie miękki, charakteryzowała go niewielka masa i był przy tym niewiarygodnie trwały (mam na myśli zbijanie podeszwy). O ile dobrze pamiętam, wspomniany model Asicsa był dedykowany osobom z nadwagą. Lunarglide+3 również polecić można biegaczom, którzy ważą „ciut” więcej.

nike lunar glide 3

Teaser testu Nike Lunarglide+3 poruszał temat bardzo atrakcyjnego designu buta. Nie wypada mi pominąć tego aspektu. Omawiając wygląd buta, skupię się jednak na pozaestetycznych konsekwencjach zastosowanych rozwiązań. Wykonanie buta jest bardzo solidne i precyzyjne. Cholewka jest lekka i wykonana została metodą bezszwową. Ponadto but ma bardzo cienkie i super lekkie sznurowadła. Posiada boczne wstawki w okolicy śródstopia, które połączone ze sznurowadłami pozwalają lepiej dopasować but do stopy. Biegacze o wąskiej stopie na pewno docenią to rozwiązanie. Warto zwrócić uwagę na usztywnienie znajdujące się na wysokości pięty, które spełnia ważną funkcję stabilizującą stopę. Bardzo ciekawa jest też falowa konstrukcja piankowej podeszwy, która w połączeniu z nacięciami nawiązującymi do modelu Nike Free, pozytywnie wpływa na krok biegu. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom podeszwa buta jest elastyczna i wspiera stopę w fazie przetaczania i odbicia. Poza tym, wyposażono buta w dodatki, które zwiększają komfort jego użytkowania. Na wysokości ścięgna Achillesa mamy wstawkę z materiału a’la pluszowy miś. W biegu bez skarpet to rozwiązanie bardzo dobrze chroni przed otarciami (od redakcji – Paweł skończył bez skarpet Ironmana więc zwykły amator i tak może obetrzeć stopy). Język buta również jest przyjemnie miękki i dobrze oplata górę stopy. I jeszcze jedna uwaga. Seksapilu w Lunarglidach się nie dopatrzyłem… ale oczywiście deklaruję pełną tolerancję wobec fetyszy Mateusza ;))

nike lunar glide 3

Nike Lunarglide+3 jest konstrukcyjnie dobrym modelem, ale rozmijającym się z moimi potrzebami. Dla mnie jako biegacza o wadze piórkowej, testowany but jest zdecydowanie za miękki. Poza tym, mając stopę neutralną, nie potrzebuję systemów korygujących mój krok biegowy. W zasadzie to wysokie podbicie pięty trochę mi przeszkadzało i zaburzało wypracowany styl biegania z palca. Mimo to doceniam zaawansowany system stabilizujący zastosowany w bucie. Chcę dodać, że rozczarowała mnie wentylacja buta. Mimo, że upper buta został wykonany z siateczki, przy temperaturze powyżej 20 stopni, stopa ma za ciepło.

nike lunar glide 3

Najnowszą odsłonę Nike Lunarglide śmiało mogę polecić osobom szukającym stabilizującego buta z dobrą amortyzacją. W bucie dobrze czuć się powinny osoby cięższe oraz biegacze pronujący, którym but jest dedykowany. Nie jestem przekonany czy Lunarglide jest odpowiednim butem na start. Jako but treningowy sprawdzi się doskonale, jednak na biegi krótsze i dystans półmaratonu polecałbym raczej buty startowe. Mimo, że but dobrze sobie radził na biegu tempowym, to w zestawieniu z butami startowymi raczej przegrywa. Na maratonie można spróbować.

Uzupełnienie testu po 600 km (po 1000 km kolejne)

Druga część testu potwierdziła moje wcześniejsze spostrzeżenia dotyczące budowy i funkcjonalności buta. Raz jeszcze chcę zwrócić uwagę na zastosowany w nim system wiązania. Mocno zawiązany but trzyma się w tym stanie do końca treningu. Boczne wstawki połączone ze sznurowadłami zapewniają stopie dodatkowe wsparcie, co jest szczególnie istotne dla osób o wąskiej stopie. W „lunarach” moja (wąska) stopa się nie ślizga, co często zdarza mi się, gdy biegam w innych butach.

Trwałość buta oceniam na pięć z plusem. Przyznam, że miałem obawy co do słuszności łączenia cholewki z podeszwą za pomocą kleju. Spodziewałem się, że wkrótce but się rozklei. Obawy okazały się niesłuszne. Po 600 km podeszwa lekko się starła, ale też bez żadnych drastycznych ubytków. Piankowa warstwa podeszwy lekko się zbiła, ale amortyzacja buta pozostała na bardzo wysokim poziomie. W bucie cały czas jest miękko, cały czas stabilnie i niestety cały czas ciepło (wentylacja to pięta achillesowa tego buta).

Jak już wspomniałem, amortyzację buta również oceniam wysoko. Podeszwa buta bardzo dobrze tłumi wstrząsy, wspiera i stabilizuje stopę podczas biegu. Choć osobiście preferuję obuwie bardziej minimalistyczne, jestem zdania, że Lunarglide 3+ to but biegowy na najwyższym poziomie technologicznym.

Na koniec, jako ciekawostkę chciałbym nadmienić, że w moim przypadku odstawienie „lunarów” na rzecz obuwia minimalistycznego było bardzo bolesne. Miękka piankowa podeszwa buta rozleniwiła stopy. „Zapomniały” one, że istnieje coś takiego jak twarde podłoże. Powrót do rzeczywistości był bardzo nieprzyjemny.. one, że istnieje coś takiego jak twarde podłoże. Powrót do rzeczywistości był bardzo nieprzyjemny..

Na koniec dwa bonusy. Materiał Nike Running Footwear Design Directorem, Robem Dolanem, w którym przedstawiona jest technologia kryjąca się pod podeszwą Nike Lunarglide+3…

 

… bonus nr 2 lansujący moje hasło przewodnie – bieganie jest sexy 😉

nike lunar glide 3

Nike Lunarglide+3 testował Paweł Różański. Sześciokrotnie ukończył triathlon na dystansie Ironman, w którym wielokrotnie zwyciężał swoją kategorię wiekową. Na co dzień jest instruktorem pływania i trenerem triatlonistów.

Foto: Oktawian Górnik @cammarao.blogspot.com.

Pawel Rozanski

Przygodę ze sportem zaczął od jazdy na rowerze MTB, później przerzucił się na kolarstwo szosowe. Triathlonem zainteresował się będąc na studiach. W wieku 21 lat ukończył pierwszego Ironmana, a w 2007 roku na zawodach w Klagenfurcie zdobył trzecie miejsce w kategorii M-18. Trzy sezony trenował pod okiem trenera z Nowej Zelandii John’a Newsom’a. Niestety problemy zdrowotne tymczasowo zdyskwalifikowały go ze startów. Obecnie przygotowuje zawodników do startów biegowych i triathlonowych na dystansie IM i HIM. Z sukcesów swoich podopiecznych czerpie dużą satysfakcję. W swojej pracy trenerskiej największą wagę przywiązuje do efektywności treningu. Jest wielkim zwolennikiem pracy nad doskonaleniem lokomocji ruchu. Najbardziej lubi biegać po Puszczy Augustowskiej. Marzy o starcie w norweskim Norseman Extreme Triathlon.

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis
  • Kamil

    bardzo fajna recencja. dzieki za uwzglednienie wentylacji – dla mnie jest to bardzo wazne, bo biegam w wysokich temp. niestety jest to nie do przetestowania w sklepie, a rzadko ludzie sie na ten temat rozpisuja : ).

    Plakat jest fajny : ).

  • Bardzo ciekawie i szczegółowo napisana recenzja, gratuluję.
    Mam jednak osobistą uwagę właśnie odnoszącą się do wentylacji i ciepła w tym obuwiu. Otóż używam tych Nike od 3 dni, biegając po mieście zmiennym tempem i nie odczuwam gorąca w butach. Dodam, że używam dezodorantu do stóp oraz spray’u Anti-odor do wnętrza buta, co może wpływać na moje odczucia, ale uważam ich używanie za środek konieczny przy chęci utrzymania obuwia w dobrym stanie.
    Pozdrawiam 🙂

  • Piotr

    Mam taki dylemat między Free+2 i tymi Lunarglide+3, że szok.
    Żeby świadomie wybrać jeden z tych modeli musiałbym pobiegać trochę w nich, podczas kiedy jedyne organoleptyczne zetknięcie miałem z Free+2 w sklepie gdzie zrobiłem może 10 kroków.

    Jako jedyny but treningowy to chyba lepiej lunarglide, jednak magia Free działa na mnie i nie mogę się zdecydować… 🙂

    • W takim wypadku bierz LunarGlide3 🙂 Tutaj masz o Free sporo informacji http://runblog.pl/nike-free/

    • luq

      @ Piotr, tyle że Free i Lunarglide to dwa całkiem inne buty. Free raczej nie moze byc uzywany jako glowny but treningowy, LunarGlide juz tak 🙂 Free jest traktowany jako but uzupełniajacy, raczej wybierz Lunary

  • Piotr

    Dzięki.
    Mateusz- pisałem już na fecebooku, ale ciągle odwlekam decyzje.
    Chyba mnie jednak przekonaliście do Lunarglide 3. Nie ukrywam, że estetyka też ma znaczenie, ale chyba dałbym i Free i Lunarglide podobną notę.
    Chciałem jakieś buty minimalistyczne, ale w sumie nie wiem czy to możliwe, jeżeli chce biegać głównie po chodnikach/betonie itp. Zresztą, czy Free można zaliczyć do minimalistycznych? Chyba nie- prędzej coś typu Adidas CC ride czy Biomy. Poza tym mam Ipoda i te wszystkie inne kabelki…(nie jestem jakimś onanistą sprzętowym-to może trochę) wypada chyba po prostu kupić Nike.
    Pytanie, gdzie w Trójmieście mogę przymierzyć Lunarglide 3. Może intersport? Zamawiać raczej i tak będę przez internet z jakiegoś zaufanego sklepu.

    • Free są minimalistyczne i to bardzo, tam jest tylko pianka i system nacięć. Biomy są zdecydowanie dalej od minimalizmy niż Free 🙂

      Nie wiem gdzie można w 3city kupić Lunary ale nie powinno być problemu z dostępnością, są bardzo lansowane w sklepach. Nawet kilku chłopaków z łysymi głowami widziałem w metrze w nowych Lunarach 😉

      • Piotr

        Miałem dzisiaj Lunary na nogach…dużo bardziej do mnie przemówiły niż free. Niestety cena zaporowa, poszukam czegoś w sieci, żeby się w 400 z przesyłką zmieścić. Na żywo są PIĘKNE. 🙂

        Generalnie jak dla mnie 183cm; 87kg-więc niezbyt mało, taka amortyzacja jak w Lunarglide3 będzie idealna.

  • Dziki

    Śmigam w tych butach już 2 tygodnie, naprawdę dobre buty.
    Martwi mnie jednak trwałość podeszwy, po pokonaniu w nich ok. 110 km głównie miejskie drogi widać już ślady wytarcia podeszwy

  • Paweł Różański

    „Martwi mnie jednak trwałość podeszwy, po pokonaniu w nich ok. 110 km głównie miejskie drogi widać już ślady wytarcia podeszwy”

    Rzeczywiście podeszwa jest podatna na wycieranie. W moim przypadku „ząbki/kratka” zniknęły/a po przebiegnięciu ok. 400 km.

    • Z ciekawostek wyprzedażowych – w Intersport Arkadia w Warszawie przecenione są LunarGlide 2 oraz LunarGlide 1 🙂

      • Piotr

        To znaczy, na ile przecenione?
        Ja w lunarach+3 zrobiłem około 150 km po asfaltach/kostkach i widzę zużycie, ale minimalne.

        • Moje mają za sobą jakieś 40 km i jeden koncert metalowy więc są bardzo brudne ale nie zniszczone 🙂

  • komor

    Czesc, mam taka sprawe. Czytam ostatnio cale dnie o butach do biegania i nie wiem co wybrac. Najlepiej by bylo moze isc do sklepu jakiegos i zeby ktos doradzil ale jak szukam sklepow to widze ze zaden nie ma butow wszystkich firm, a mnie najbardziej pociagaja adidas i nike (patrze na wyglad).
    Moglby mi ktos doradzic jakie buty mozna kupic gdy biegam tak:
    – nie biegam zadnych maratonow, ani absolutnie wiecej niz 10 km a jednym treningu
    – but sluzyc bedzie mi do treningu lekkoatletycznego ktory jest dodatkiem (waznym, ale dodatkiem) do treningu innego sportu.
    – na takim treningu czasem oczywiscie biegam dluzsze dystane, ale rowniez sa to sprinty, zwroty, skoki, przeskoki itp. Czyli duzo krotkich, dynamicznych zrywow w rozne strony. Ale takze czasem biegi dluzsze (na poczatek, koniec treningu albo tez jako sam trening wytrzymalosciowy)
    -staram sie nie biegac po betonie, najczesciej to jest las albo bieznia tartanowa

    Przperaszam, ze pisze tak jako komentarz w tym temacie ale nie mam pomyslu gdzie to napisac a widze, ze tu sie znacie. Osobiscie myslalem wlasnie o tych lunarglide+ 3 albo moze o free (chociaz do nich mam watpliwosci co do mojego stylu uzywania). Ale znowu lunarglide mam wrazenie ze ma tyle tych nowinek ze normalnie bedzie mi oslabial stope poprzez takie pomaganie jej, moze sie myle?

    Dzieki z gory i pozdr 🙂

    • Cześć 🙂

      Najpierw zapoznaj się z tą notatką: http://runblog.pl/jak-wybrac-odpowiednie-buty-do-biegania/ powinieneś tam znaleźć odpowiedzi na podstawowe pytania 🙂 Co do firmy to musisz znaleźć swoje indywidualne preferencje. Oprócz Nike i adidas bardzo dobre buty robi również Puma, Mizuno, Brooks i kilkanaście innych firm. Biegałem nawet w butach z LIDL i nie było źle 😀 http://runblog.pl/buty-lidl/

      Co do wyboru pomiędzy butem treningowym a tak zwanym naturalnym to polecałbym najpierw kupić tradycyjne obuwie a dopiero potem eksperymentować z Free i innymi tego typu modelami.

  • Ja od Nike dostanę do potestowania te buciki w najbliższym czasie więc zobaczymy czy amortyzacja, którą tak tu zachwalają da radę mojej lekkiej nadwadze i bolącym kolanom 🙂

    • Te buty są miękkie jak kapcie więc powinno być okej. Przy mojej skręconej niedawno kostce biega się w nich komfortowo 🙂

  • Foofu

    Witam 🙂
    Zastanawiam się nad kupnem tych butów, ewentualnie ich poprzedniego modelu, jednak nie jestem przekonany czy sprostają moim oczekiwaniom co do stabilizacji. Obecnie biegam w Asics 1150, w teście Foot ID wyszło mi, że mam odchylenia Achillesów na poziomie 6 w obu nogach. Obecne buty bardzo dobrze się sprawują, ale nie wiem ile jeszcze wytrzymają (prawie 1000km przebiegu) i powoli szukam czegoś nowego. I jeszcze jedno pytanie: Jak waga ma się do konieczności stabilizacji? Obecnie ważę 65kg więc może nie ma potrzeby jakiejś super stabilizacji? Ale to tylko moje prywatne przypuszczenia 😉
    Pozdrawiam, Marcin

    • kuba wisniewski

      Hej, słuchaj, sytuacja jest następująca. Kiedyś projektowane buty z kategorii stabilizacja były cieżkie, między innymi dlatego, że zyskiwało się stateczność (stabilność) na ich ciężarze, poza tym technoilogie ne były zbyt mocno zaawnasowane i stosowano zazwyczaj jeden rodzaj pianki (z reguły EVA) i twarde wstawki w podeszwie.
      Jeśli jesteś lżejszym biegaczem i nie masz mocnej nadpronacji czy mocnego płaskostopia, według mnie nie potrzebujesz butów obudowanych. W opisywanym modelu LunarGlide+ 3 za stabilizację odpowiada kombinacja dwóch pianek (miękkiej i twardzszej), ułożonych tak, by obciążenia w trakcie biegu były dynamicznie rozkładane bez straty dla płynności biegu – przetaczania stopy od pięty do palców. Tzw Dynamic Support został pomyślany, by dawać wsparcie stopie o różnym stopniu nadpronacji i w zależności od dystansu kilometrze biegu. W końcu inaczej pracują Twoje mięśnie i stawu na pierwszym, a inaczej na ostatnim kilomerze maratonu… But nie straszy wagą, bo wykorzystano w podeszwach bardzo lekkie materiały, w dodatku fajnie dopsowują się do stopy. Pozdr

  • Dawid M

    Witam, jeżeli mógłbym prosić o pomoc.. Poszukuje butów na co dzień, lecz również do biegania. Biegam sobie tak co dwa-trzy dni po 7 do 12km (czasem więcej, ale to rzadko) z częstymi przerwami często na tydzień. Czyli mało. Za to dość dużo chodzę. Mam wrażliwe stawy dlatego szukam buta miękkiego, w dodatku że większość tras jest to albo asfalt, albo chodnik. Aktualnie zastanawiam się między lunarglide 3+ Shield, a Air Pegasus +27 GTX z GoreTex’em. Zależy mi bardzo na tym by but za który tyle płace wytrzymał chociaż 1,5 roku bez znacznej utraty jakości amortyzacji oraz bez dziur w podeszwie :P. Doradzicie coś? Obecnie skłaniam się bardziej ku Pegasusowi. Moja stopa jest normalna/lekko pronująca. Obecnie z racji że dopiero zaczynam bieganie, biegam w nike air max classic które również użytkuje na co dzień. Tylko one po prostu tego nie wytrzymują (popękały mi obok poduszki) więc chce tym razem kupić but przeznaczony do biegania.

    Pozdrawiam i dziekuje, Dawid.

    • @Dawid M – Kupiłeś coś? 🙂

  • Ada

    Małe pytanie odnośnie konserwacji butów. Biegam raczej po drogach polnych, leśnych, w zróżnicowanych warunkach pogodowych i moje buty powoli zaczynają być po prostu brudne. Jak zabrać się do ich czyszczenia?

  • Paweł

    Ja swoje wrzucam do pralki nie jest to najlepsza forma konserwacji:) Możesz spróbować przetrzeć wilgotną szmatką okolice podeszwy a cholewkę przetrzeć ale z płynem czyszczącym

  • Wojtek

    Mateusz, jakie buty z Nike poleciłbyś dla osoby z nadsupinacją

  • site
    wellensteyn jet jacket

    Wellensteyn Outlet

  • Fajne buty:)

  • Pingback: Nike Lunarglide +5 Shield | runblog()

  • Pingback: Nike Lunarglide +5 Shield |()

  • Adam

    Witam szukam butów do użytku codziennego z dobrą wentylacją do 250,max 300 zł ,możecie coś polecić ?

    A tu tylko buty do biegania mają najszeciej wentylacje

    Bo chciaem kupić te buty NIKE LUNARGLIDE+ 3 a teraz widzę że w tescie mają słabą wentylację i się zastaniam

    Buty mają byc ciemne
    http://allegro.pl/nike-lunarglide-3-r-42-lunarfly-free-run-i4324455672.html

    Np takie jak wyżej

    Proszę o pomoc

    • Teraz są specjalne edycje Air Maxów z bardzo przewiewną powłoką np w Chmielna 20. Obczaj sobie tam. Tylko cena wyższa niż wskazałeś.