21 września 2013 - 2

Nike Zoom Terra Kiger – TEST

Thumbnail

W ramach testów dostałem nowy model Nike Zoom Terra Kiger przeznaczony do biegów górskich. Spoglądając na historię butów tej konkretnej firmy nie zobaczymy wiele modeli tego typu, ale teraz bieganie górskie robi się coraz modniejsze, więc to była normalna kolej rzeczy, że z sezonu na sezon będzie więcej takich butów na rynku.

img_8979-jpg

Pierwsze wrażenie

Przesyłkę jeszcze w pracy wręczył mi kurier, podpisałem i podniecony pobiegłem ją jak najszybciej rozpakować, w pomarańczowym opakowaniu znalazłem nowiutkie buty rozmiary europejskiego 44,5. Nie mogłem zwlekać musiałem je przymierzyć! Buty prezentowały się bardzo dobrze. Tydzień wcześniej podając rozmiar bałem się, że będą za małe, ale podczas przymiarki okazało się, że miałem wrażenie idealnego dopasowania, może nawet aż za bardzo idealnego, bałem się, że podczas biegu może to trochę przeszkadzać, bo stopa stopniowo puchnie a but się na tyle nie rozciągnie.

Budowa buta

Nike postawiło na bardzo zwartą i lekką budowę, producent podaje, że waga wynosi 240 g, co może się zgadzać, ponieważ buty w porównaniu do innych, jakie posiadam są zdecydowanie lżejsze. Wspomniałem już wcześniej, że obuwie bardzo dobrze przylega do stopy, miałem wrażenie jakby wraz z nią stanowiły całość. Dodatkowy atut to język w bucie, pierwszy raz się spotkałem z takim rozwiązaniem, że z jednej strony jest on na stałe przymocowany na całej długości i tylko jedna strona się reguluje, to dobre posunięcie, bo ograniczy to wpadanie kamyków czy żwiru do środka. Cholewka buta została wykonany z lekkiego i przewiewnego meshu w konstrukcji bezszwowej.

img_9289-jpg

Podeszwa

Jak przystało na buty do biegów terenowych Nike posiadają zdecydowanie bardziej agresywny bieżnik, który ma poprawiać przyczepność w trudniejszym terenie.  Wypustki są rozmieszczone od najmniejszych na środku do najbardziej agresywnych, większych, na obrzeżach. Nike nie odstępuje od innych producentów i większość wypustek jest w przedniej części, lepiej to widać na zdjęciu poniżej.

img_9001-jpg

Amortyzacja

Nike wprowadziło swój nowy system o nazwie Nike Zoom Air, który składa się z poduszki gazowej znajdującej się w przedniej części buta, która ma za zadanie poprawić lepszą sprężystość oraz chronić twoje stawy. Dodatkową amortyzację stanowi pianka o dwóch gęstościach „Phylon” na całej długości stopy.

img_8988-jpg

Czas coś pobiegać

Na początku ciężko było mi przestawić się na coś tak dziwnego, z jednej strony dostajemy obuwie o wadze butów do biegania naturalnego, a z drugiej doskonałą amortyzację, co do tej pory było bardzo trudne do osiągnięcia. Schodząc z wagi zawsze trzeba było zejść z amortyzacji, Nike udało się to obejść. Już po kilku treningach, kiedy moje nogi przyzwyczaiły się do tego, że nie muszą wracać obolałe, biegało mi się coraz lepiej. Z czasem zapominałem o tym, że wcześniej biegałem w czymś ciężkim i topornym. Zacząłem czerpać większą zabawę z biegania. Dzięki wytłumieniu większości drgań nogi bardziej odpoczywały i byłem w stanie na treningach robić większe dystanse.

Bieganie po asfalcie

Nike sprecyzowało ten model, jako but do biegów przełajowych, więc nie będzie zaskoczeniem jak napiszę, że średnio się w nich biega po płaskim. Poduszka gazowa, która ma amortyzować podczas biegu na asfalcie zachowywała się jak niedopompowane koło u roweru. Miałem wrażenie, że stopa ucieka delikatnie na boki. Do tej pory byłem przyzwyczajony do słabszej amortyzacji bez takich innowacji i może dlatego trochę mnie to irytowało.

img_9293-jpg

Bieganie w terenie

Tutaj zaczyna się prawdziwa radość z biegu. But dzięki swojej budowie idealnie dopasowuje się do podłoża występującego w lesie. Gazowe śródstopie niweluje większość nierówności, przez co nie odczuwałem strachu przed skręceniem kostki czy krzywym lądowaniem, zwiększałem prędkość przy takim samym komforcie biegu. Żałuję tylko, że nie miałem ostatnio czasu żeby iść pobiegać w wyższych partiach górskich, bo jestem przekonany, że poradziłyby sobie również bardzo dobrze.

img_8983-jpg

Podsumowanie

Tak jak napisałem na początku, miałem obawy, co do tego czy Nike to dobra firma na buty trailowe. Okazało się, że stanęli na wysokości zadania i nawet nie biorąc przykładu z innych, tylko samodzielnie coś projektując – pozytywnie mnie zaskoczyli. Z treningu na trening coraz bardziej uzależniałem się od tej lekkości i amortyzacji. Obuwie to naprawdę bardzo dobrze spisuje się w różnym terenie. Mogę je polecić początkującym jak i średnio-zaawansowanym biegaczom, którym zależy na tym samym, na czym mi. Cena w tym wypadku idzie wprost proporcjonalnie do jakości i komfortu, więc nie znajdziemy tego obuwia na dolnej półce, co nie zmienia faktu, że na pewno znajdzie swoich nabywców.

Rafal Baran

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis
  • koriolan1

    Zamówiłem sobie te buty w dokładnie takim rozmiarze jak Twoje, czyli 44,5. Słyszałem, że rozmiarówka w tym modelu jest nieco zaniżona. Moja długość stopy to ok. 27,5 cm. Jak myślisz powinny być dobre? Napisz proszę napisz jaką masz długość stopy.
    Pozdrawiam

    • Siemasz

      Napisałem do osoby testującej buty 🙂