20 kwietnia 2011 - 1

NikeID – prosument v2.5

Thumbnail

Autorem wpisu jest Adam Przeździęk, ekspert do spraw marketingu i nowych mediów, autor bloga mediafeed.pl oraz biegacz.

Jako że uprawiam czynnie bieganie, poniższy wpis musiał się tu pojawić. Motywatorem mógł być również fakt, że biegam przeważnie w sprzęcie od firmy z tzw. “łyżwą”, ale to już raczej czynnik drugoplanowy. Nowa kampania Nike jest ciekawa i to jest główny powód tego wpisu.

Nike prowadzi właśnie nową kampanię linii butów NikeID, przeznaczonych głównie do biegania (każdy i tak znajdzie dla nich odpowiednie zastosowanie), której ważnym elementem jest spot telewizyjny. Reklamy Nike zawsze były ciekawe i wielokrotnie nagradzane na najważniejszych imprezach branżowych (jak choćby reklama “Write The Future”), stąd prosty wniosek, że dla tej firmy media społecznościowe i działania w sieci nadal nie są topem w marketingowym mixie. Oczywiście Nike jest obecna ze swoimi nowymi produktami i usługami wszędzie tam w sieci, gdzie powinni się znaleźć, nie szczędząc jednocześnie grosza na drogie realizacje, wykorzystujące Rich Media, ale i tak zawsze najbardziej spektakularne są ich reklamówki w TV. Przynajmniej dla mnie i dla kilkudziesięciu milionów ludzi na świecie. Poniżej załączam najnowszy spot, który jak zawsze rozbraja luzem i zamiłowaniem do sportu, pojmowanego w sposób różnoraki. Nike udowadnia, że sportem można nazwać, każdy sposób aktywizacji fizycznej, przy ośmielaniu się do przekraczania kolejnych barier (“Just do it!”). No i co tu więcej mówić?! Tylko oglądać:

To co (o dziwo!) bardziej mnie zainteresowało we wszystkich obszarach prowadzenia kampanii, to możliwość personalizacji obuwia i jego zakupu za całkiem przyzwoite pieniądze (kto biega w dobrych butach, ten wie ile kosztują). Oczywiście pomysł z dostosowaniem koloru butów nie jest w przypadku Nike niczym nowym, tego typu możliwość firma udostępniła klientom już jakiś czas temu, w przypadku linii butów miejskich i oldschoolowych. Cieszy mnie to, że teraz przyszedł czas na buty do biegania. Parafrazując słowa Mateusza Krogulca, piszącego bloga o bieganiu Runblog: “bieganie to już nie tylko sport, ale także styl życia, który wyraża się stylem ubioru podczas treningów”. Stąd dla wielu biegaczy możliwość zaprojektowania butów we własnej kolorystyce, a dodatkowo podpisania ich swoim imieniem lub ksywą okaże się bardzo interesująca. W końcu na te buty będą patrzeć z góry przez następne kilka tysięcy kilometrów!

Sprawę projektowania rozegrano bardzo atrakcyjnie, udostępniając na stronie nike.com aplikację, pozwalającą na zmianę koloru butów i podpisania ich, wybrania podeszwy, numeru buta, a także złożenia konkretnego zamówienia na ok. 140 euro. Moim zdaniem jest to cena bardzo przyzwoita, biorąc pod uwagę, że otrzymujemy produkt bardzo spersonalizowany, zachowujący jednak najważniejsze cechy butów lekkich i wygodnych w użytkowaniu. Dla mnie świetna sprawa. Z pewnością przy zakupie następnych butów, NikeID będa jednymi z pierwszych które znajdą się w obszarze mojego zainteresowania. Może też dlatego, że korzystam z Nike+ i potrzebuje butów z miejscem na chip Apple. Ktoś może powiedzieć że to gadżeciarstwo, ja odpowiem że to wygoda i dbałość o detale. Z drugiej strony opaska i chip Nike+ to nie Garmin za 2 tysiące. Tak źle więc ze mną nie jest. Poniżej dwa screeny z aplikacji i taki pierwszy lepszy but, zaprojektowany za jej pomocą. Polecam.

 

Mateusz

Przygodę z bieganiem zacząłem blisko 10 lat temu bo w 2006 roku. Od tego czasu również prowadzę bloga. Ukończyłem dwa maratony, dychę biegałem w 40 minut, potem miałem poważną kontuzję i teraz po raz kolejny wracam do sportu.

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis
  • A moim zdaniem Nike lansowało w Polsce Nike ID, bo nie mieli za dużo dostępnych Nike Free w sklepach… Zwykłe Free skończyły się w większości sklepów w ciągu 30 dni!

    PS
    Ciekawi mnie jak to się dzieje, że tak wielka kampania się zwraca… fascynujące.