18 kwietnia 2011 - 17

Puma Faas 500 – nocny kocur

Thumbnail

W jamajskim dialekcie angielskiego, słowo faas oznacza szybki. Nie przypadkowo nowa seria lekkich butów treningowych Pumy nazywa się tak samo. Faasy 500 są szybkie, lekkie i mają pazur, nie chcę ich się zdejmować z nóg. Z powodzeniem mogą zastąpić amatorowi but startowy, ważą tylko 275 gramów. Docenione zostały m.in. przez Competitor Magazine i Runner’s World gdzie zdobyły tytuły najlepszych debiutów roku. Jeśli miałbym przyznawać nagrody to dla modeli serii Faas oraz nowej kolekcji ubrań Pumy przyznałbym tytuł Najlepszy Design w Bieganiu.

Te buty i ciuchy wymuszają szybkie tempo. Nie wypada truchtać w marce sponsorującej Usaina Bolta. W chwili obecnej buty mają nabieganie nieco poniżej 60 km, w tym kilka startów na 5 i 10 km. Tak dobrze nie biegało mi się chyba w żadnym innym modelu.

Na razie prezentuję Wam efekt nocnej sesji zdjęciowej nowej kolekcji Pumy, którą wykonała moja zaprzyjaźniona fotografka Agnieszka Kulesza. Polecam jej stronę agnieszkakulesza.com. Miasto nocą to naturalne otoczenie dla kotów takich jak Puma. Wkrótce pełen test modelu Puma Faas 500.

Mateusz

Przygodę z bieganiem zacząłem blisko 10 lat temu bo w 2006 roku. Od tego czasu również prowadzę bloga. Ukończyłem dwa maratony, dychę biegałem w 40 minut, potem miałem poważną kontuzję i teraz po raz kolejny wracam do sportu.

Udostępnij wpis w social media