04 listopada 2015 - 0

Under Armour Speedform Fortis

Thumbnail

Buty Under Armour do biegania? I w dodatku ma służyć jako „przedłużenie stopy” podczas biegu? But ma się dopasować do stopy (a nie stopa do buta) tak twierdzi producent, czy ja się z tym zgodzę? To moje pierwsze zetknięcie z amerykańską firmą. Wiele superlatyw słyszałam od znajomych z branży fitnessu na temat ubrań. Natomiast strefa biegowa Under Armour była dla mnie całkowicie obca.

02201

Gładko i przyjemnie

Po pierwsze – noga w bucie: wkładka w tym modelu jest grubości 6mm (wg producenta), jest scalona z wnętrzem buta. Całkowicie bezszwowe wnętrze sprawia, że stopa czuje się jak w skarpecie, a może nawet lepiej, bo każdy wie, że zdarzy się przekręcona skarpeta w bucie i szwy dają o sobie znać. Cholewka także bezszwowo wykończona, Under Armour Speedform Fortisa na jej wewnętrznej części znajduje cienka warstwa silikonu, który nie pozwala ślizgać się stopie. Fani biegania bez skarpet mogą być zachwyceni! Gładko i z każdej strony miękko-przyjemnie. Jednak, z tyłu cholewka jest bardzo krótka, nie osłania ścięgna Achillesa. Wydaje się, że trzymanie stopy w bucie jest wzmocnione ostatnią dziurką na sznurówkę składającą się z pasków z obu stron buta. Choć zaczynają się przy samej podeszwie, dla mnie jest to zbyt małe osłonienie i stabilizacja stawu. Z drugiej strony brak wysokiej cholewki przy ścięgnie Achillesa jest też plusem, nie narażamy się na dyskomfort powodowany przez otarcia przy takiej konstrukcji buta. Oczywiście tam gdzie ma być stabilizacja znajdziemy wzmocnienie – czyli zapiętek posiada dodatkowe wsparcie w formie dodatkowej warstwy na zewnętrznej części buta, na której znajduje się też logo.

02192

Trasa

W praktyce mogę potwierdzić to o czym zapewnia producent – stopa świetnie się czuje w Speedform Fortis. Nic nie przeszkadza i nic nie uwiera. Nawet na najostrzejszym zakręcie palce nie poczuły żadnych szwów. Wnętrze buta dopracowane idealnie. Jednak przy takich zakrętach miałam wrażenie, że pięta wyślizgnie mi się z buta… Jednak to kwestia przyzwyczajenia pomiędzy wysoką, a niską cholewką.

02197

W Under Armour Speedform Fortis najbardziej w pamięci pozostał mi trening w parku na alejkach usłanych… mokrymi liśćmi. Zabawa biegowa, krótkie i szybkie odcinki. Buty dały radę! Nie można wyeliminować całkowicie momentu, kiedy stopa w takich warunkach ucieka do tyłu. Tu odbicie było dynamiczne z minimalnym poślizgiem. Nie zawiodłam się – te bieganie zaliczyłam do tej szybszej grupy treningów. Sama podeszwa nie ma nadzwyczajnej konstrukcji, dwie warstwy mało elastycznej pianki, które mają amortyzować każe odbicie. Rozcięcia poziome i pionowe ze wzmocnieniem śródstopia oraz pięty.

02226

Klasyczne wybiegania w terenie to czysta przyjemność. Jeśli but jest lekki, a do tego wygodny jak kapcie… czego chcieć więcej przy człapaniu 5min/km ? But do codziennego wybiegania na 4+.

Tkanina, z której jest wykonana większa powierzchnia butów, to solidna, podwójna i oddychająca warstwa materiału. Jej kolor przyciąga uwagę, co potwierdzają liczne „ochy i achy” znajomych . Fiolet przeplatany z różem ułożony w aztecki wzór, przełamany szarością sznurówek i jednej z warstw piankowej podeszwy idealnie odnajduje się w słocie jesieni.

Z całą pewnością producent spełnia założenia, które można przeczytać na stronie na temat UA Speedform Fortis. But lekki i okalający stopę spisze się idealnie nawet w trasie maratonu. Codzienny trening będzie przyjemnością, but amortyzuje w dostatecznym stopniu, więc biegacze o średniej i niskiej masie będą zadowoleni. Osoby mające buty biegowe tylko z wysoką cholewką w okolicy Achillesa będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Na swoim przykładzie wiem, że to kwestia przyzwyczajenia. Jednak głowa podpowiada, że czegoś tu brakuje, by czuć się w 100% stabilnie.

Foto: facebook.com/jablonskifoto

Patrycja Prudaczuk

Patrycja to była zawodniczka biegów średnich dystansów, ale i też przełaji. Wojowała na MPJ zdobywając medale. Dobre czasy się skończyły - kontuzja wyeliminowała ją z rywalizacji. W międzyczasie na studiach (AWF Biała Podlaska) zafacynowała sie fitnessem i tu ciągle się rozwija prowadząc zajęcia grupowe w klubie (ProGym Biała Podlaska) oraz uczestnicząc w kursach. Mimo wszystko jej miłość do biegów nie zgasła i od niedawna wraca na ścieżki biegowe, również szkoląc się i obecnie jest trenerem lekkiej atletyki. Teraz marzy o przebiegnięciu maratonu, a po drodze i połówki. Ciekawa jest swoich sił na biegu ekstremalnym "Spartan Race" - cóż, może już niedługo?

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis