27 maja 2011 - 1

Wszechstronny trening – część 1

Thumbnail

W dzisiejszych czasach wszechstronność jest niezwykle pożądaną cechą w każdej dziedzinie życia zawodowego. Człowiekowi wszechstronnemu łatwiej jest osiągnąć sukces aniżeli temu, który wszechstronnością nie grzeszy. Bycie homo universalis procentuje na wielu płaszczyznach,  w tym również w bieganiu. Bez wszechstronności w sporcie ciężko o wybitne wyniki. Nawet jeśli jesteś biegaczem amatorem i wychodzisz na trening rzadziej niż cztery razy w tygodniu nie możesz zapominać o wszechstronnym rozwoju swojej sprawności fizycznej.

Rosyjska szkoła

Rosyjscy lekkoatleci od zawsze stanowili absolutny  światowy trzon tej pięknej dyscypliny jaką jest Królowa Sportu. Na wybitne wyniki składa się mnóstwo czynników, jest jednak coś co wyróżnia naszych sąsiadów od reszty świata – wszechstronne przygotowanie. Sztandarową postacią rosyjskiego rzemiosła treningowego był Wiktor Aleksiejew, który założył legendarną już szkółkę lekkoatletyczną w Leningradzie. Ten znakomity fachowiec znany niegdyś w całym Związku Radzieckim, był na ustach całego światka lekkoatletycznego, a trenerzy z innych krajów z zazdrością patrzyli na jego zawodników zdobywających co i rusz kolejne medale imprez mistrzowskich. Wiktor w ciągu swoich 35 lat pracy wychował UWAGA – 42 rekordzistów świata, 13 medalistów olimpijskich, 21 mistrzów europy i 250 rekordzistów ZSRR. Na usta ciśnie się pytanie: na czym polegał fenomen tego trenera? Czym wyróżniała się jego myśl trenerska, która spłodziła  tylu mistrzów? Jak się okazuje odpowiedź jest banalnie prosta – dbałość o ogólny rozwój od samego początku kariery.

Młodzi sportowcy, którzy zdecydowali się wejść pod skrzydła trenerskie pana Aleksiejewa przed przystąpieniem do specjalistycznego treningu przez kilka lat uprawiali gimnastykę akrobatyczną i balet. Te dwa zajęcia pozwoliły wyrobić u przyszłych lekkoatletów odpowiednią siłę i koordynację ruchów. Oczywiście treningi młodych nie opierały się stricte na treningu baletu – zajęcia tego typu były przeplatane ogólnymi zajęciami lekkoatletycznymi. W momencie, w którym trener uznawał, że organizm młodych sportowców osiąga maksymalną wytrzymałość, gibkość i sprawność ukierunkowywał ich na specjalistyczny trening.  Po kilku latach treningu ogólnego, przyszli lekkoatleci przed przystąpieniem do specjalistycznego treningu mieli już pewną przewagę fizyczną nad innymi, która objawiała się chociażby równomiernie rozwiniętymi mięśniami. Im mniej dysproporcji w naszym ciele, tym mniej kontuzji – oczywista korzyść. Ponad to równomiernie rozwinięte mięśnie to lepsza ekonomia ruchu, większy zasób nawyków ruchowych, a pomijając tą całą naukową paplaninę jesteśmy po prostu w stanie biec dłużej i szybciej.

Nie trzeba daleko szukać

Przykładów sportowców, którzy poprzez swój wszechstronny rozwój za młodu mogli wieńczyli sukcesy w dorosłej karierze nie trzeba szukać daleko. Wymieńmy kilku z nich:

  • Marcin Gortat, obecnie najlepszy polski koszykarz swoją karierę rozpoczynał jako… skoczek w wzwyż. Przez kilka lat uprawiał lekkoatletykę, był jednym z czołowych skoczków wzwyż w swojej kategorii wiekowej. Sam w wywiadach wielokrotnie podkreślał, że treningi lekkoatletyczne dały mu niezwykle dużo w perspektywie gry w koszykówkę, w której najbardziej liczą się takie cechy jak szybkość, zwinność i zdolność do szybkiego reagowania.
  • Jelena Isinbajewa, najlepsza skoczkini o tyczce w historii tej konkurencji, pierwsza kobieta, która uporała się z barierą magicznych 5 metrów przez wiele lat była wyczynowo uprawiała gimnastykę. Jelena nie była wybitną akrobatyką, co więcej trenerzy początkowo nie chcieli jej  przyjąć do swojej grupy tłumacząc, że  po prostu nie nadaje się do tego sportu. Do głosu doszli jednak rodzice Isinbajewej, którzy namówili trenerów do wcielenia młodziutkiej wówczas Jeleny do grupy tylko po to, aby mogła się wszechstronnie rozwinąć. To było niezwykle ważne dla jej późniejszej kariery – wspaniałe umiejętności akrobatyczne dały jej znakomitą podstawę, kiedy zdecydowała się na skok o tyczce.
  • David Rudisha, dwukrotny rekordzista świata na 800m swoją karierę zaczynał jako… dziesięcioboista. W tej dyscyplinie nie osiągnął spektakularnych wyników, jednak urozmaicony trening pozwolił mu na podniesienie poziomu swoich wszystkich cech motorycznych, które zaprocentowały w treningu biegowym.
  • Triatloniści. Trening triatlonowy składa się z pływania, jazdy na rowerze i biegania. Czy wiecie, że najlepsi zawodnicy na świecie w tej dyscyplinie biegają 10km w czasie nie wolniejszym niż 30 minut  (to daje średnią 3 minut na każdy kilometr)? Warto dodać, że bieganie jest ostatnią konkurencją spośród wszystkich trzech… od czego zaczynał swoją karierę siedmiokrotny triumfator Tour De France, jeden z najlepszych kolarzy w historii, Lance Armstrong? Od triatlonu właśnie…

To oczywiście  tylko garstka przykładów. W następnej części wyjaśnimy sobie dlaczego sprawność w treningu biegacza jest niezwykle ważnym elementem treningu. I nie ważne czy dystans 10km pokonujesz  w czasie lepszym niż 40 minut, czy może bieganie jest dla Ciebie po prostu odskocznią od rzeczywistości – urozmaicony trening jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia upragnionego celu.

Druga część tekstu znajduje się tutaj.

Mateusz Jasiński

Jakimś cudem urodziłem się, żyję i biegam. W wolnych chwilach biegnę po marzenia, a kiedy jestem zajęty odpoczywam po bieganiu. Pozdro!

Udostępnij wpis w social media