Ostatnio na blogu było trochę cicho. Musiałem zdać wszystkie egzaminy  na studiach, a że jestem na dwóch kierunkach trochę tego było, musiałem nawet wziąć krótki urlop w pracy. Wszystko (chyba) udało się zaliczyć, nawet z przewagą dobrych ocen. Wracam do intensywnego blogowania. Chciałbym móc napisać, że wracam do intensywnego biegania ale niestety nie jest tak różowo. Mam przed sobą dwie szczepionki na żółtaczkę i oczekiwania na operację, jestem na jakieś trzy miesiące wyjęty z treningów… W związku z tym przechodzę na hardcore dietę redukcyjną. Mam zamiar dojść do 72 kg (z obecnych 76!) samym odżywianiem w maksimum dwa miesiące. Na tapetę wezmę diety proteinowe z dietą Dukana na czele. Wstępny riszercz wykazał, że mogę na niej pociągnąć do trzech miesięcy bez negatywnych konsekwencji zdrowotnych. Are you with me? 😉

Mateusz

Przygodę z bieganiem zacząłem blisko 10 lat temu bo w 2006 roku. Od tego czasu również prowadzę bloga. Ukończyłem dwa maratony, dychę biegałem w 40 minut, potem miałem poważną kontuzję i teraz po raz kolejny wracam do sportu.

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis