01 października 2011 - 12

Nike Dark, Rain i Cold – kolekcja zima 2011

Thumbnail

Nike na zimę wypuszcza kurtkę z serii Nike Dark – Vapor Flash Jacket, przeznaczoną do biegania po zmroku. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie kosmiczna cena na poziomie 1399 złotych. Kurtka w cenie wyższej niż wartość Garmina 310XT czy Polara RCX5? Jeśli weźmiemy pod uwagę, że dostajemy luksusowy towar, który nas wyróżni na trasie biegowej to… dalej ciężko się przekonać do takiej ceny. Nawet taki gadżeciarz jak jak dwa razy pomyśli czy chce kupić kurtkę Calvina Kleina czy Nike. Miałem okazję oglądać w showroomie Nike jeden z samplowych egzemplarzy kilka dni temu, trzeba przyznać, że kurtka wygląda świetnie. Warto wspomnieć o technologii wykorzystanej w Nike Vapor Flash Jacket, która ogromnym plusem tej kurtki i tłumaczy po części cenę. Otóż jest ona dwustronna, bardzo starannie wykonana, ma dużo kieszeni co jest ważne przy bieganiu w zimie oraz odbija światło z mocą 400 kandeli. Mówiąc po naszemu – minimalna ilość światła i jesteśmy jak widoczni jak choinka. Widoczność biegacza w zimie to bardzo ważny element bezpiecznego treningu, sam stosuję diody i odblaskowe opaski. W dodatkowe elementy odblaskowe będą wyposażone również buty i ubrania z tej serii. Moim zdaniem pomysł bardzo ciekawy, trochę gorzej z ceną.

[imagebrowser id=38]

Nike Cold czyli seria ubrań do biegania przy niskich temperaturach. Do treningów na śliskich chodnikach przystosowano model buta Nike Structure+ 15 Shield. Mi nic nie zastąpi starych wodoodpornych Pegasusów na zimę, więc nie specjalnie się zastanawiam nad sensem ich wymiany. Do tego będzie dostępna kurtka Element Shield Jacket, która wygląda na pierwszą porządną kurtę do biegania w zimie od Nike. Postaram się ją przetestować i spisać wrażenia. Osobiście mam kurtę Nike sprzed 4 lat i wkładam pod nią kilka warstw ubrań, do -15°C biega się komfortowo. Szykuje się bardzo ciekawa seria uzupełniająca bieliznę Nike PRO.

[imagebrowser id=36]

Trzecią serią przyszykowaną na zimę jest Nike Rain. Jak nazwa wskazuje są to ubrania i buty LunarGlide+ 3 przystosowane do biegania w czasie deszczu. Kurtka Nike Storm Fly X Max prezentuje się bardzo dobrze, daszek wbudowany w kaptur i wodoszczelne suwaki na pewno sprawdzą się w czasie deszczu, chociaż jak biegacz ma zmoknąć to i tak zmoknie więc nie mogę powiedzieć, żebym specjalnie czekał na ostatnią z trzech nowych serii. Robiłem rok temu długie wybieganie na 30 km, przez większość czasu padał deszcz i zwykła wiatrówka wystarczyła. A jak jest zimno i pada to po prostu robię serię skakanki i aerobów w domu.

[imagebrowser id=37]

[edit] Jakiś czas temu pojawiła się również notatka na ten temat na bieganie.pl. Warto zajrzeć.

Mateusz

Przygodę z bieganiem zacząłem blisko 10 lat temu bo w 2006 roku. Od tego czasu również prowadzę bloga. Ukończyłem dwa maratony, dychę biegałem w 40 minut, potem miałem poważną kontuzję i teraz po raz kolejny wracam do sportu.

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis