23 lutego 2011 - 17

Tarta z tofu ze szpinakiem i kurczakiem

Thumbnail

Od dzisiaj na blogu rusza nowa kategoria wpisów – Jedzenie. Co wtorek będę wrzucał jakiś fajny przepis. Z przyczyn oczywistych skupię się na dietetycznych potrawach. W ciągu ostatnich dni dwukrotnie przygotowałem sobie tartę, proste danie  bardzo popularne w kawiarniach i pubach. Osobiście polecam tartę burakowo-szpinakową w Planie B na Placu Zbawiciela w Warszawie, coś wspaniałego.

Tarta z tofu czyli co jeść, żeby nie tyć podczas kontuzji. Wpis powstał z okazji pierwszego tygodnia na diecie redukcyjnej opartej na wyeliminowaniu zbędnych węglowodanów i spożywaniu wysokobiałkowych posiłków. Waga przesunęła się w lewo o 2.5 kg, aż miło jest wstawać przed 7 i gotować. Szczególnie jeśli efekty kulinarnej gimnastyki mogą być bardzo efektywne, żeby nie powiedzieć efekciarskie.

11111111

Składniki

  • 300-400 g tofu twardego – do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością, delikatesach i supermarketach,
  • 4 jajka
  • Ser żółty starty, odtłuszczony, na oko dwie garści
  • 1½ piersi z kurczaka
  • Szpinak w dużych kawałkach
  • Ser feta odtłuszczony
  • Przyprawy, chuda marynata – szczególnie sprawdza się curry, ale tutaj jest pełna dowolność
  • Opcjonalnie pomidory normalne lub koktajlowe

Przygotowanie

  • Jajka i tofu pokrojone na mniejsze kawałki wrzucamy do blendera i miksujemy aż całość nie zamieni się w jednolitą masę. Jeśli nie masz blendera pozostaje widelec + miska
  • Masę przerzucamy do dużej salaterki i mieszamy z serem
  • Dodajemy przyprawy
  • Wcześniej rozmrożony i przygotowany szpinak wrzucamy do masy tofu-jajeczno-serowej. Do szpinaku można wkroić ząbek czosnku, ale odradzam to jeśli bierzemy tartę do pracy
  • Dodajemy kilka kostek fety odtłuszczonej, kilka zostawiamy na potem
  • Usmażonego na patelni bez tłuszczu kurczaka dodajemy do masy, kilka kawałków zostawmy na później. Kurczak pokrojony na małe płaskie kawałki świetnie robi się na teflonie. Mi się udało usmażyć bez nawet jednej kropli oliwy. Mój patent – pod koniec dodajemy sos chilli słodko-ostry. Wtedy kurczak nabierze smaku i koloru
  • Masę przelewamy do żaroodpornej szklanej formy
  • Uwaga – spód naczynia najlepiej wyłożyć folią aluminiową, dzięki temu szybciej i bez problemu wyjmiemy tartę z formy. Kiedy już tarta będzie zimna, folia zejdzie w jednym kawałku, prawie jak idealna naklejka z ceną 😉
  • Pozostawione kawałki kurczaka, fety i pomidory wtapiamy w masę, dzięki temu całość będzie wyglądała po upieczeniu lepiej niż niejedna tarta z knajpy. Można posypać z wierzchu ozdobnikami np. natką pietruszki
  • Pieczemy przez 40-45 minut w temperaturze 240°C

Wpis uzupełnię jutro o wartości odżywcze poszczególnych składników oraz całego dania.

Mateusz

Przygodę z bieganiem zacząłem blisko 10 lat temu bo w 2006 roku. Od tego czasu również prowadzę bloga. Ukończyłem dwa maratony, dychę biegałem w 40 minut, potem miałem poważną kontuzję i teraz po raz kolejny wracam do sportu.

Udostępnij wpis w social media

Skomentuj wpis